Galeria

Psy w łowisku

W dniu 13 kwietnia 2013 roku członkowie naszego koła łowieckiego objechali obwód łowiecki, aby zapoznać mieszkańców z apelem, w którym pokazujemy ogrom spustoszenia, jakie pozostawiają w łowisku bezpańskie? psy. Jest to jedno z działań jakie przyjęły koła łowieckie powiatu kamiennogórskiego aby zacząć walczyć z tym zjawiskiem. Zachodzimy w głowę, jak to jest możliwe, aby w XXI wieku w środku Europy, w kraju, który ma ambicję przewodzenia, nie można rozwiązać problemu zalegających w miastach kup po psach i  masy bezpańskich? psów wałęsających się bez opieki, zagryzających zwierzęta leśne. Co się ma wydarzyć, aby ten idiotyczny stan zmienić!!! Jadąc dzisiaj z apelem po sołectwach, wszędzie napotykamy na psy bez opieki i żerujące na sarnach, co pokazujemy na zdjęciach. Zastanawialiśmy się jak z tym walczyć. Czy stać nas myśliwych na odstrzelenie tej zarazy? Dochodzimy do wniosku, że żaden myśliwy przy zdrowych zmysłach nie zrobi tego. Co jest powodem takiego stanu rzeczy. Przecież mamy wszystko prawnie unormowane. Tymi powodami są: histeria niektórych środowisk na działania myśliwych, brak społecznej akceptacji do takich działań (odstrzał zwierząt domowych) oraz bardzo, bardzo niska świadomość, trudne do udowodnienia zdarzenia, które w takiej sytuacji dopuszcza ustawodawca, aby można było wykonać odstrzał i kultura obywateli w zakresie bezdomności zwierząt. Obecnie gminy masowo przyjmują programy zapobiegania bezdomności zwierząt, bo do tego zmusza ich ustawodawca. Nikt z nich jednak nie reaktywuje funkcji dawnego hycla czy rakarza, bo jego funkcja kłóci się z postanowieniami kilku innych rozstrzygnięć w zakresie ochrony zwierząt. Większość działań w przyjmowanych programach dotyczy podnoszenia zwierząt rannych i martwych z terenów miast i gmin oraz dróg publicznych. Zwierzęta zagryzione przez psy leżące poza granicami sołectw już nie są „uprzątnięte” w ramach działań tych programów. My jako myśliwi opiniujemy te programy. Piszmy w opiniach o tych bezpańskich psach, piszmy o zdarzeniach które fotografujemy, załączmy bogatą dokumentację fotograficzną. To jest lepsze od bardzo wątpliwego odstrzału, który w efekcie przyniesie więcej szkody dla myśliwych niż pożytku, a myśliwego naraża na długotrwały proces wyjaśniania okoliczności. Kiedyś myśliwy podejmował samodzielnie decyzję o wykonaniu odstrzału, dzisiaj ustawodawca wkomponował w to cały sztab ludzi z kół łowieckich (łowczy – wydanie odstrzału, myśliwy – określenie, czy wystąpiły zdarzenia uzasadniające odstrzał, prezes – czy zagrożenie i ocena sytuacji przez członków koła jest zasadna). I tak mamy, że w przypadku pojawienia się wątpliwości już co najmniej trzy osoby udzielają wyjaśnień – czytaj mają przechlapane. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Pierwsze reakcje na apel są zadziwiające. Mieszkańcy wiedzą, czyje psy chodzą bez opieki, które atakują zwierzęta leśne (podają daty, gatunek zwierzyny atakowanej) i które są również dla nich niechcianym problemem. Jednak nikt nie chce być świadkiem w procesie dowodowym, bo trwa to nieskończenie długo, problemy są z zebraniem dowodów, boją się pomówień i waśni sąsiedzkich. Jak mi powiedzieli – tego nie rozwiążą sąsiedzi, to musi rozwiązać instytucja państwowa działająca w imieniu Państwa.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s