Galeria

Co z dzikami?

Szanowni koledzy.
Wygląda na to, że forsowana przez niektórych liderów rolniczego lobby szaleńcza doktryna zlikwidowania jednego z gatunków przechodzi w odstawkę. Wiemy, że oczekiwali na pomyślny splot zdarzeń, wszak w kolejce czekały kolejne gatunki – wilki, bobry, kormorany. Nareszcie doczekaliśmy się właściwej społecznej reakcji ludzi myślących. Szeroki protest społeczny spowodował, że zaczynają się wycofywać z podjętych politycznych decyzji, które miały się przypodobać elektoratowi. Mam nadzieję, że za tymi pierwszymi pojawią się następne. Przecież zmienione jest tak prawo łowieckie, że w każdej chwili może być odwołany łowczy: i ten krajowy i ci okręgowi, w każdej chwili może być odebrany myśliwym obwód łowiecki.
Czy to koniec szaleńczych wizji? Pewnie nie.
Warto przy tej okazji mówić, mówić i jeszcze raz mówić o skutkach nierozważnych działań człowieka na naszą przyrodę, co w przyszłości negatywnie odbije się na nas samych.
Na świecie nie brakuje kolejnych, którzy dla pieniędzy i swoich partykularnych interesów tworzą w przyrodzie nieodwracalne szkody. Dziś patrzymy z niepokojem na Brazylię, gdzie zaczyna się karczowanie puszczy amazońskiej pod uprawy rolne. W Stanach Zjednoczonych umiera las PANDO uznawany przez naukowców największym żyjącym organizmem na ziemi. Dlaczego umiera? Bo farmerzy z UTAH kilkanaście lat temu przeforsowali odstrzał wilków i kojotów. Tych stworzeń już tam nie ma, co doprowadziło do niekontrolowanego rozrostu stad zwierząt roślinożernych (jeleniowate, bydło domowe). Te zwierzęta niszczą ten organizm w takim tempie, ze jego kres naukowcy określili na lata 2030-2040.
Poniżej kilka słów o tym organizmie:
„Za największy z organizmów naukowcy uznają żyjącą w stanie Utah w USA topolę osikową o nazwie Pando. To ogromny męski osobnik ważący 6615 ton. Nie stanowi jednak pojedynczego pnia, a rozrośniętą kolonię zajmującą obszar 0,43 kilometra kwadratowego. Pando ma setki niewielkich pni, jednak wszystkie one są identyczne genetycznie i połączone ze sobą systemem korzeniowym”.
Ta niebezpieczna działalność propagandowa liderów rolniczych i ich nieuprawniona ingerencja w przyrodniczy łańcuch zależności, to tylko fragment niszczących zdarzeń. Modyfikujemy żywność, stosujemy na porządku dziennym pestycydy, trucizny, nawozy, opryski, antybiotyki, które na opakowaniach mają znaki ostrzegawcze – niebezpieczne dla zdrowia i życia. To sypiemy na zboża i drzewa owocowe, wprowadzamy do gleby, dodajemy do pasz, stosujemy na szeroką skalę w procesie produkcji żywności. To są tematy, które wymagają dyskusji, a nie ingerencja za Stwórcę w likwidację gatunków zwierzęcych.

Powyższa opinia nie jest opinią członków K.Ł. Knieja Lubawka. Są to spostrzeżenia administratora strony na bieżące zdarzenia gospodarcze i polityczne.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s